Poranna kupo, ty jesteś jak zdrowie,
ile cię cenić trzeba, ten tylko się dowie,
kto cię zbyt długo nosił w czeluści odbytu
i wypróżnień porannych nie zaznał zachwytu.
Lecz ja sram właśnie i tak myślę sobie,
że z radością kup kilka jeszcze dzisiaj zrobię.
